Leszek Szczasny

Jak sam mówi, podróżuje "niskobudżetowo" - autostopem, skrzętnie omijając miejsca oblegane przez Europejczyków.

Pytany o cel swoich podróży, odpowiada:

"Udaję się w strony mniej sielankowe, z lubością wdzierania się nie-wiadomo-gdzie. Ludzie pukają się w czoło: po co tam jedziesz? Tam nic nie ma! I jak im wytłumaczyć, że właśnie dlatego NIC tam jadę? Trzeba przecież poznać również niefolderowe oblicze danego kraju." (fragment relacji bałkańskiej, 88s.)